Ił, który miał lądować w Smoleńsku przed tupolewem, był naprowadzany na lewo od pasa
Dodane przez cc_admin dnia Czerwiec 14 2010 15:09:42
   Jak podaje RMF FM, rosyjski transportowy Ił-76, który 10 kwietnia próbował lądować w Smoleńsku przed prezydenckim tupolewem nie był naprowadzony na wprost pasa. Dwukrotnie znalazł się na lewo od linii lądowania, a właśnie właśnie na lewo od pasa rozbił się Tu-154.
Treść rozszerzona
   Jak podaje RMF FM, rosyjski transportowy Ił-76, który 10 kwietnia próbował lądować w Smoleńsku przed prezydenckim tupolewem nie był naprowadzony na wprost pasa. Dwukrotnie znalazł się na lewo od linii lądowania, a właśnie właśnie na lewo od pasa rozbił się Tu-154.

   10 kwietnia rano Ił-76 dwa razy próbował lądować w Smoleńsku i za każdym razem samolot schodził o kilkadziesiąt metrów na lewo od ścieżki podejścia – podaje rozgłośnia. „Albo jest jakiś problem z radiolatarniami, albo z niewłaściwym oświetleniem pasa, albo z komunikacją z wieżą” – powiedział w rozmowie ze stacją mecenas Piotr Schram, pełnomocnik jednej z rodzin ofiar katastrofy. Według prawnika, trzeba porównać, jakie komunikaty z wieży w tych samych skrajnie trudnych warunkach, dostawali piloci Iła-76 a jakie tupolewa.

   RMF FM podaje, że trzeba będzie dowiedzieć się, kiedy w obu przypadkach padła komenda "101 horyzont". „Nie można wykluczyć, że oni cały czas komunikowali błędnie i w ostatnim momencie zorientowali się, że komunikują błędnie, więc w atmosferze paniki, zaczęli komunikować << horyzont >>, << horyzont >>, ale było za późno” – powiedział Schram. Prokuratura bez zapisu rozmów na samej wieży i bez parametrów urządzeń naprowadzających, ma związane ręce – dodał prawnik.

mac

Źródło: Netbird.pl    fot: Photoshot/Glinka Agency