Szef PiS o katastrofie: Mój brat nie zachowywał się w sposób irracjonalny
Dodane przez cc_admin dnia Maj 27 2010 13:06:14
   Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla hiszpańskiej agencji prasowej EFE zdecydowanie odrzucił spekulacje mediów, by jego brat polecił pilotom lądować, mimo ostrzeżeń kontrolerów lotów i trudnej sytuacji meteorologicznej.

Treść rozszerzona
   Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla hiszpańskiej agencji prasowej EFE zdecydowanie odrzucił spekulacje mediów, by jego brat polecił pilotom lądować, mimo ostrzeżeń kontrolerów lotów i trudnej sytuacji meteorologicznej.

   „Zarzuty wobec prezydenta są nieuzasadnione” - przekonywał szef PiS. Sprzeciwiał się także porównywaniu lotu do Smoleńska z lotem do Tbilisi w 2008 roku (prasa insynuowała wówczas, że Lech Kaczyński polecił pilotowi lecącemu do Gruzji, by wylądował w Tbilisi, mimo zaleceń wieży. Ostatecznie samolot wylądował w Azerbejdżanie).

   „Te dwa przypadki nie mają ze sobą nic wspólnego” – podkreślił Jarosław Kaczyński. Jak mówił, w Gruzji "nie było żadnego zagrożenia związanego z lądowaniem i zresztą inne samoloty już tam lądowały", podczas gdy w Smoleńsku "podejmowano bardzo ryzykowne decyzje, jeśli wierzyć środkom masowego przekazu". Według byłego premiera powodem ówczesnej polemiki było to, że "ktoś chciał zablokować podróż" Lecha Kaczyńskiego, lecącego w 2008 roku z aktem poparcia do kaukaskiego państwa, które toczyło wojnę z Rosją.

   Szef PiS zaprzeczył stanowczo, jakoby jego zmarły brat miał zachowywać się w samolocie lecącym do Smoleńska "w sposób samobójczy lub irracjonalny". Odrzucił spekulacje mediów, by jego brat polecił pilotom lądować, mimo ostrzeżeń kontrolerów lotów i trudnej sytuacji meteorologicznej, co mogło przyczynić się do tragicznego finału.

   Jeśli chodzi o tragedię pod Smoleńskiem, to według Jarosława Kaczyńskiego obecnie najważniejsze jest poznanie prawdy na ten temat. Szef PiS zaznaczył, że polski rząd niewiele wie o tym, co się stało. „Każde niepodległe państwo, które straciło swego prezydenta i dziesiątki osób z najwyższego szczebla politycznego, chciałoby przeprowadzić własne śledztwo, i są po temu podstawy prawne” – zaznaczył polityk.

   Były premier zapowiedział także, że w razie wygranej w wyborach prezydenckich chciałby mieć większy wpływ na sposób sprawowania przez Polskę przewodnictwa w UE w 2011 roku. „Jeśli wygram, chciałbym mieć wpływ na naszą przyszłą prezydencję w UE, abyśmy więcej uwagi poświęcali kwestiom energetycznym oraz prowadzili bardziej realistyczną politykę wschodnią i politykę spójności, rozumiejąc ją szerzej, z włączeniem polityki rolnej” – deklarował polityk.

   Agencja EFE pisze, że Jarosław Kaczyński przerwał wywiad, by pojechać do leżącej w szpitalu matki, która niedawno dowiedziała się o śmierci Lecha Kaczyńskiego. „Wygląda na to, że mimo wiadomości o moim bracie wyzdrowieje, ale wszystko w rękach Boga" – zaznaczył polityk.

sab

Źródło: Netbird.pl    fot: jaroslawkaczynski.info