Szef PiS: Bolesne wspomnienia z Rosją trzeba ożywiać dobrymi wspomnieniami
Dodane przez cc_admin dnia Maj 17 2010 18:36:56

   Dla relacji z Rosją kluczowe są dziś prawda i pojednanie – powiedział Jarosław Kaczyński w trzeciej części wywiadu z blogerami, opublikowanego w Salonie 24.

Treść rozszerzona
   Dla relacji z Rosją kluczowe są dziś prawda i pojednanie – powiedział Jarosław Kaczyński w trzeciej części wywiadu z blogerami, opublikowanego w Salonie 24.

   „Mam nadzieję, że pojednanie obu narodów, które rozgrywa się na naszych oczach, wpłynie także na politykę obu państw. To kwestia długiego procesu, jeśli sprawy historyczne zostaną rozwiązane w przyzwoity sposób, pozwoli to na łatwiejsze rozwiązanie problemów, które dotyczą współczesności” - zaznaczył szef PiS. „W ciągu ostatnich 20 lat nasze stosunki z Rosją trzeba widzieć w szerszym kontekście. Mieliśmy już do czynienia z rosyjską polityką wychodzącą z założenia, że ta część Europy nie jest specjalnie ważna. To widać wyraźnie, gdy się czyta odtajnione dziś dokumenty. To przeświadczenie się w Rosji zmienia. I trzeba z tego korzystać. To jest ważne. To może mieć wiele konsekwencji w kwestiach gospodarczych czy energetycznych, a także w sferze polityki historycznej” - podkreślił były premier.

   Jarosław Kaczyński w rozmowie z blogerami tłumaczył motywy swego przesłania do Rosjan. „Trzeba wykorzystywać szanse tam, gdzie są. (...) Łatwo obudzić w Polakach bolesne wspomnienia, ja mam w takich sytuacjach własną receptę: ożywiam te dobre wspomnienie, jednym z nich jest historia mojego dziadka”. Następnie szef PiS tłumaczył szczegóły tego wspomnienia. „Dziadek był dość wysokim rangą urzędnikiem kolejowym. Kiedy przyszli bolszewicy, to go zdegradowali. Postawili nad nim Rosjanina. Dziadek mówił bardzo dobrze po rosyjsku. Wszyscy moi dziadkowie i babcie zresztą mówili znakomicie po rosyjsku. A ten Rosjanin, bardzo uprzejmy człowiek, powiedział mu w tym momencie: << Aleksandrze Piotrowiczu, uciekajcie >>. Dziadek znał ten kraj i wiedział, jaka jest sytuacja, więc wziął rodzinę i uciekł przez zieloną granicę. To było ostrzeżenie przed pierwszą wywózką. Gdyby ten Rosjanin go nie ostrzegł, zostałby wywieziony. Być może dzięki temu człowiekowi dziś rozmawiamy” - podkreślił Kaczyński.

   Były premier zapytany, o czym – w przypadku wygranej w wyborach prezydenckich – chciałby porozmawiać z Dmitrijem Miedwiediewem, odpowiedział: „Polski Prezydent, bez względu na to kto nim będzie, powinien spotykać się z wszystkimi ważnym politykami w świecie i z Prezydentami USA, Rosji, z rządzącymi Chinami, Indiami, Brazylią. Spotkania z przywódcami państw UE uważam za oczywistość. W Rosji porozmawiałbym o sprawach historycznych, ale także bardzo konkretnie o tym wszystkim, co jest ważne dla naszych interesów, czyli przede wszystkim o bezpieczeństwie energetycznym Polski”.

   Gość Salonu 24 zapytany został także o swoją wizję Europy. „Europa to jest organizm, na który składają się narody, kultura i państwa, to nie jest coś, co można zmieniać na zasadzie radykalnej inżynierii społecznej. Unia Europejska powinna stworzyć dobry mechanizm współpracy państw europejskich przy jednoczesnym mocnym przypominaniu reguł, które legły u jej podstaw. Na początku było to sześć państw i Luksemburg miał takie samo prawo głosu, jak Niemcy czy Francja. W praktyce to bywało różnie, ale tę regułę trzeba pielęgnować. Nie pozwólmy, by europejską solidarność psuły hasła, że << jeden bawi się i pije a inni pracują >>. Nawet jeśli zawierają cień prawdy, to jest to tylko cień i są ogromnym uproszczeniem” - zaznaczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.

sab

Źródło: Netbird.pl