Znalezione w sieci - "Szkoła dla wybranych?"
Dodane przez cc_admin dnia Listopad 27 2008 15:42:55
   Pozwoliliśmy sobie zacytować za Ciechanowiec Media PL:
   Za czasów socjalistycznej Polski władza ludowa wspierała ludzi pochodzenia wiejskiego, dążących do zdobycia wykształcenia. Kształciła inżynierów, pedagogów, lekarzy, prawników... za pochodzenie dając punkty.
   Teraz nie ma punktów – teraz są promocje - jak w supermarketach. Dzieci z terenu gminy dowożone są do szkoły autobusami, natomiast dzieci z miasta oczywiście w promocji... muszą chodzić do szkoły pieszo. Jest fajnie. Dlatego żeby było jeszcze fajniej, postuluję, aby nauczyciele i kierownictwo także przychodzili do szkoły "z buta". Przecież to takie zdrowe. Można miło spędzić czas, idąc sobie o 7.30 (czasami parę kilometrów) do szkoły, zwłaszcza kiedy pada np. śnieg...
Treść rozszerzona
   Skoro stać nas na dowożenie dzieci z terenu gminy, to może w ramach tej samej promocji powinno się dowozić dzieci z miasta? Skoro np. gimnazjum mamy prawie w lesie...? Zresztą nie wiem dlaczego właśnie prawie? Przecież w lasach jest takie zdrowe powietrze...
   W ogóle uważam, że szkoły powinno się budować na terenach o najmniejszym zaludnieniu. Przecież to logiczne. Potem można mieć frajdę ze spacerów... albo z wyznaczenia drogi dla rowerów odcinkiem chodnika przy drodze, po której jeżdżą tiry. Wszystko bez zabezpieczeń – barierek, sygnalizacji świetlnej... Wszystko po to, żeby było wesoło, w ramach promocji sportów extremalnych - chyba. Tylko kto ma się tą "superancką" organizacją cieszyć...? Dla jednych autobusy, dla drugich... nic?
   Wygląda to na prześladowanie dzieci z miasta – jakieś ujemne punkty? Widocznie w gminie Ciechanowiec na razie liczy się tylko gmina... I tym smutnym stwierdzeniem żegnam wszystkich wyborców z miasta.
Ciechanowiec Media PL