Ks. Wincenty Marczuk i P. Bogna Lewtak-Baczyńska
Dodane przez cc_admin dnia Październik 30 2008 12:17:09
   I cóż mogą mieć wspólnego ze sobą te dwie osoby? Nasz Ś.P. nieodżałowany ks. proboszcz Wincenty Marczuk i artystka światowej klasy P. Bogna Lewtak-Baczyńska? Otóż to swego czasu odbył się taki ślub w ciechanowieckim kościele, o którym mało kto z nas wie (bo nie wolno było za dużo wiedzieć o pewnych sprawach w czasach komuny)...
   Jak powiedziała mi Pani Bogna - to był nasz kapelan, powszechnie zwany "wujkiem Wicusiem". Ci, którzy przeżyli Powstanie Warszawskie, zapewne Go pamiętają. A i jeszcze też może zapamiętają dzieci i wnuki...
Treść rozszerzona


Nasz ksiądz kapelan z Powstania Warszawskiego - wujek Wincenty Marczuk.
Właśnie udziela nam ślubu.


Ślub kościelny. Udzielany przez księdza kapelana z Powstania Warszawskiego.
Ciechanowiec.


Wyjście - już poślubieni - z Kościoła w Ciechanowcu.
Wchodziliśmy w deszczu - wychodziliśmy w słońcu.
W tle nasz teść - Tadeusz Baczyński - partyzant od "Zapory".


I jeszcze ślub. Wesele na plebanii.

Nasze wesele na plebanii.

   Nasze wesele na plebanii. Halina Siwcowa - łączniczka AK z regionu szydłowieckiego z mężem Jerzym - powstańcem z kompanii "Anna" ze Starego Miasta, moja mama - łączniczka z "Parasola" i "Żubrów" z Powstania Warszawskiego, ciocia Irena Gumińska-Krzyczkowska-Szostek z delegatury Rządu na Kraj, z akcji "Żegota" - ratowania Żydów, uczestniczka Powstania Warszawskiego, dziadzio Aleksander Szuch ułan, kawaler Virtuti Militari za r. 1920, z OW "Wilki" więzień doświadczalny Auschwitz i Natzweiler, powyżej niego moja bratowa Krysia, na samym końcu nasz wujek Wicuś - ksiądz Wincenty Marczuk - kapelan Powstania Warszawskiego, a pod orłem w koronie - mój mąż Januszek.

   Wesele na plebanii. Powstaniec Jurek Siwiec - najdowcipniejszy człowiek pod słońcem, dusza towarzystwa, moja mamusia - powstaniec warszawski, moja ciocia Irena Gumińska z Delegatury Rządu na Kraj, z akcji "Żegota", ukrywająca cichociemnych, powstaniec warszawski, a także - sędzia, która odmówiła wydania wyroku na Akowca, mój dziadzio ułan - kawaler Virtuti Militari za r. 1920, z OW "Wilki", więzień Pawiaka i "tramwaju" na Szucha, więzień doświadczalny Auschwitz i Natzweiler, mój braciszek Mareczek - historyk. W tle - Panna Młoda - ja. A potem niesamowita noc na plebanii.

   Nasze wesele na plebanii. Moja mama-powstaniec warszawski, dziadek mojego męża legionista od Hallera - mjr Stanisław Baczyński syn wybitnego działacza niepodległościowego ze Lwowa ppłk-a Karola Baczyńskiego, ksiądz kapelan z Powstania Warszawskiego - Wincenty Marczuk - udzielający nam ślubu - wujek, Halina Siwcowa - łączniczka AK, mój braciszek historyk - Mareczek, ciocia Irena Gumińska Krzyczkowska-Szostek z Delegatury Rządu na Kraj i z akcji "Żegota" - powstaniec warszawski.

   Przyjęcie ślubne na plebanii. Halina Siwcowa - łączniczka AK, moja babcia Irena Szuch z d. Tkaczyńska z OW "Wilki" - uczestniczka Powstania Warszawskiego, moja mamusia - łączniczka Powstania Warszawskiego z "Parasola" i "Żubrów", ksiądz kapelan Powstania Warszawskiego - Wincenty Marczuk i ja - Panna Młoda.

   To tylko maleńki wyjątek ze strony Pani Bogny Lewtak-Baczyńskiej, opublikowany za Jej zgodą. Serdecznie zachęcamy do zgłębienia tej strony - bo warto - kliknij w baner poniżej: