Sobota...
Dodane przez cc_admin dnia Luty 04 2006 08:46:57
   Oj, oj, jeszcze tak rano jest przecież :)
Na razie -4C, porywisty wiaterek i sypie śnieżek... Taka pogoda nie motywuje do wyjścia na spacer, a już tym bardziej do jakiejkolwiek pracy; także synoptycy w prognozach straszą nas mrozami. Więc na razie na śniadanie 2 fotki z dawnych lat w galerii, a jak się dobudzimy, wypijemy kawkę - może jeszcze coś wrzucimy?

   Rośnie liczba uratowanych z promu - "Wprost Online"
   354 rozbitków spośród 1400 podróżujących promem "Salaam 98", który w piątek przed świtem zatonął na Morzu Czerwonym, udało się wyłowić do soboty rano. Szanse na uratowanie pozostałych są bliskie zera...

14:30 -8C, wiaterek i słoneczko - 15:30 -9C, 18:00 -12,5C, 20:30 - 14C, 22:00 - 15,5C: - znowu idzie mróz, brrr...
Treść rozszerzona
   No niestety - zima daje się we znaki nie tylko nam... Tego ptaszka przyniósł syn, bo leżał na ścieżce na mrozie. Na razie trochę "odżył", ale pewnie niewiele więcej mu będę mógł pomóc (ewentualnie zapewnić śmierć w cieple)...
Ooo... Teraz trochę się ogrzał i zaczął próbować latać po mieszkaniu, więc go ostrożnie wypuściłem - podleciał. Siedzi na gałęzi jodły przed domem i ciężko dyszy. Wiem, że nie wolno "zmieniać temperatury" ptakom, ale nie przewiduję, żeby czekał go dobry los... Przykre to, ale prawdziwe. Sikorki sobie radzą z tłuszczykiem i nasionkami, które im powiesiłem na gałęzi. Ten sobie nie poradził.
No już go nie widzę - odleciał gdzieś... A tak nawiasem mówiąc, ciekawe, co to za gatunek, jak się nazywa? Może ktoś z Was zna się na ptakach?