Ostatni okres życia i śmierć "Młota"
Dodane przez cc_admin dnia Lipiec 19 2006 18:43:36
Ostatni okres życia i śmierć „Młota"

   Zimę 1948/1949 r. kpt. "Młot" spędził w leśnych obozowiskach w lesie rudzkim. Zatrzymał przy sobie niespełna dziesięcioosobową grupę podkomendnych, resztę przekazując "Huzarowi" i "Brzaskowi". Część ludzi, którzy pozostali z "Młotem", obozowała w leśnej ziemiance koło wsi Radziszewo - Sieńczuch. Byli wśród nich jego starzy i wypróbowani towarzysze broni. "Młot" natomiast obozował z ziemiance na wysokości wsi Czaje - Wólka. Zostawił przy sobie tylko trzech ludzi - braci Ryszarda, Czesława i Leopolda Dybowskich, którzy wcześniej służyli przez kilka miesięcy w oddziale "Huzara". W okresie tym przestrzegał bardzo surowo zasad konspiracji - jego obozowisko znane było tylko nielicznym osobom (nawiasem mówiąc dysponował w lesie rudzkim kilkoma ziemiankami i większość odwiedzających go nie wiedziała, czy to jest rzeczywiście jego główne obozowisko). Ograniczył też ilość akcji zbrojnych. Żywność dostarczali zaprzyjaźnieni mieszkańcy wsi Czaje - Wólka. Warunki bytowania partyzantów były bardzo surowe. Główna ziemianka usytuowana była w takiej gęstwinie starych świerków, że do ziemi w zasadzie nie dochodziło słońce. Przez las rudzki przewaliło się w okresie jesieni 1948 i wiosny 1949 r. kilka olbrzymich obław, podczas których setki żołnierzy KBW i funkcjonariuszy UB starannie przeczesywało teren, jednak nie zdołało wytropić miejsca postoju partyzantów.
   W tym czasie kpt. "Huzar" operował w powiecie Wysokie Mazowieckie na czele niedużego oddziału lotnego, a por. "Brzask" na nowo organizował siatkę i patrole partyzanckie na lewym brzegu Bugu, w powiecie sokołowskiem i siedleckiem. Z wiosną "Młot" planował reorganizację i połączenie sił. Zamiaru tego nie zdołał jednak już zrealizować. Zginął zupełnie nieoczekiwanie 27 VI 1949 r. na kolonii wsi Czaje Wólka, w przeddzień połączenia się z "Huzarem" w celu ponownego wyjścia w pole. Kpt. "Młot", nieuchwytny dla komunistów bohater Podlasia, za którego głowę UB wyznaczyło 100 tysięcy złotych nagrody i przeciwko któremu "nastawiono" setki agentów i informatorów, zginął nie w walce, lecz z ręki swego podkomendnego - Czesława Dybowskiego, chwilę wcześniej oddając śmiertelny strzał do Leopolda Dybowskiego.
   Do dziś mamy problem z oceną opisanego powyżej zdarzenia. Na obecnym etapie badań musimy jednak poprzestać na przyjęciu tezy, że do tragedii zakończonej śmiercią "Młota" doszło w wyniku nieporozumienia, które możemy sobie wytłumaczyć jedynie skrajnym wyczerpaniem psychicznym "ostatnich leśnych".
   Zwłoki "Młota" przeleżały bodaj dwa dni w zaroślach za gospodarstwem Siekluckich, nim Bronisław Godlewski zorganizował prowizoryczny pochówek w lesie Czartajówka koło wsi Czaje - Wólka. Dalszy rozwój wydarzeń wiąże się niewątpliwie z działalnością informatorów UB. Zwłoki "Młota" zostały wykopane przez funkcjonariuszy UB w dniu 13 VIII 1949 r., zabrane do Bielska Podlaskiego, a stamtąd prawdopodobnie do Białegostoku. Wszyscy uczestnicy pochówku, oprócz Godlewskiego, zostali aresztowani i skazani na wyroki kilkuletniego więzienia.
   Zachował się protokół z obdukcji zwłok dokonanej w PUBP w Bielsku Podlaskim. Wynika z niego, że Władysław Łukasiuk został zabity dwoma strzałami z broni krótkiej. Jeden postrzał otrzymał w klatkę piersiową, a drugi - zapewne dobijający - w głowę. Pierwszy strzał spowodował wylew wewnętrzny, drugi - uszkodzenie mózgu. Śmierć musiała nastąpić bardzo szybko.
   Co funkcjonariusze UB zrobili z ciałem "Młota" - nie wiadomo. Miejsce ostatniego spoczynku najsłynniejszego partyzanta Podlasia do dziś pozostaje nieznane, nie wiemy gdzie ubecy go zakopali.
   Śmierć "Młota" nie zakończyła walki ostatnich grup i patroli partyzanckich. Komendę nad pozostałością 6 Brygady Wileńskiej AK objął kpt. Kazimierz Kamieński "Huzar". Odbudował i zreorganizował oddział, dzieląc go na szereg niedużych lotnych patroli i kontynuował walkę z komunistami do jesieni 1952 r. (został ujęty przez UB w wyniku prowokacji i zdrady - tzw. "V Komendy WiN" - utworzonej przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i zamordowany 11 X 1953 r. w więzieniu w Białymstoku).

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski