W oddziale ppor. "Szumnego"
Dodane przez cc_admin dnia Lipiec 18 2006 11:38:30
W oddziale ppor. "Szumnego"

   Od czasu akcji pod Mężeninem plut. „Młot" wraz ze swym patrolem operował wspólnie z drużyną specjalną Obwodu Bielsk Podlaski. Gdy grupa ta weszła w kwietniu 1945 r. w skład oddziału partyzanckiego dowodzonego przez komendanta Ośrodka AK Drohiczyn - Siemiatycze, ppor. Teodora Śmiałowskiego „Szumnego", „Młot" także zdecydował się dołączyć do tej jednostki. Oddział ppor. „Szumnego" osiągnął wiosną 1945 r. stan około 100 - 120 żołnierzy. Dzielił się początkowo na trzy, potem na cztery plutony. Dowódcą plutonu pierwszego, a jednocześnie także zastępcą komendanta oddziału partyzanckiego, został właśnie plut. Władysław Łukasiuk „Młot". Jego pluton wyróżniał się bojowością na tle innych pododdziałów tej jednostki i traktowany był jako pluton szturmowy. Trzeba też dodać, że „Młotowi" oddział „Szumnego" zawdzięczał swe dobre uzbrojenie, gdyż to właśnie on podczas kikakrotnych wypadów na lewy brzeg Bugu ściągnął sporo broni zrzutowej ze znanych sobie magazynów konspiracyjnych obwodu siedleckiego.
   W szeregach oddziału partyzanckiego Obwodu AKO Bielsk Podlaski „Młot" i jego żołnierze uczestniczyli w wielu udanych akcjach bojowych. Między innymi 6 IV 1945 r. wraz z oddziałem NSZ z Obwodu Sokołów Podlaski rozbili w rejonie Ostrożan oddział sowiecki (15 zabitych i 13 jeńców), zaś 9 IV 1945 r. pod Ostrożanami rozproszyli grupę operacyjną UBP i MO wspartą przez pododdział KBW w sile 66 ludzi. Rozbroili też kilka posterunków MO (m.in. w Drohiczynie, Mielniku, Siemiatyczach). Najsłynniejszą akcją oddziału ppor. „Szumnego", w której główną rolę odegrał „Młot" ze swym plutonem, było zwycięskie uderzenie 11 V 1945 r. na kompanię 11 pułku KBW (w sile ponad 130 żołnierzy) kwaterującą w Siemiatyczach. Główne zadanie - atak na murowany budynek, w którym bronili się żołnierze KBW - przypadł plutonowi „Młota". Akcja skończyła się pełnym sukcesem, zdobyto około 150 sztuk broni, wiele umundurowania, wyposażenia i zapasy zaopatrzenia.
Zobacz też - Głos Siemiatycz - Rozbrojenie siemiatyckiego garnizonu KBW
   Podczas służby w oddziale ppor. „Szumnego", 11 VI 1945 r., plut. „Młot" złożył pomyślnie egzamin Kursu Szkoły Podchorążych Rezerwy Piechoty, zorganizowanego dla kadry dowódczej Obwodu AK Bielsk Podlaski. Wzięli w nim udział doświadczeni funkcyjni żołnierze obwodu, na ogół sprawujący stanowiska średniego szczebla wymagające wyższego stopnia niż te, które posiadali. Był wśród nich komendant jednego z ośrodków, redaktor pisma konspiracyjnego, kilku dowódców plutonów partyzanckich (wśród nich dwaj kresowiacy wywodzący się Nowogródzkiego Okręgu AK - bracia Andrzej i Bolesław Lisowscy; jeden z nich jest dzisiaj profesorem nauk górniczych, drugi - wiceprezesem ZG ŚZŻAK). Zachował się protokół komisji egzaminacyjnej z ocenami kursantów. I tak znajomość broni zaliczył „Młot" na stopień „bardzo dobry", wyszkolenie bojowe i taktykę na „dobry", zaś wyszkolenie strzeleckie, terenoznawstwo, łączność i pionierkę na „dostateczny". Komisja uznała, że „ob. „Młot II" złożył egzamin z wynikiem pomyślnym". W efekcie awansował do stopnia sierżanta podchorążego rezerwy.
   W dwa miesiące później, w sierpniu 1945 r., "Młot" otrzymał kolejny awans, będący świadectwem uznania ze strony konspiracyjnych przełożonych dla całej jego wojennej służby w szeregach ZWZ-AK. Uzyskał wówczas swój pierwszy awans oficerski - został mianowicie awansowany do stopnia podporucznika czasu wojny. Opinia na jego wniosku awansowym była sformułowana jednoznacznie, nie pozostawiając wątpliwości, iż miał opinię dzielnego żołnierza i dobrego dowócy pododdziału: "W czasie akcji "Burza" odznaczył się odwagą i inicjatywą. Następnie był dowódcą plutonu partyzanckiego, dokonał szeregu pomyślnych akcji, zlikwidował wielu szpiclów, był wzorem odwagi w walce".
   I tak też zostało w następnych latach - zawsze był "przykładem w walce" dla swych żołnierzy.

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski