SKUTEREM DO EUROPY...
Dodane przez cc_admin dnia Czerwiec 19 2006 10:24:59
   Jest w Ciechanowcu "Krupa" - miejsce gdzie sobie można było popływać... Jednak niektórym wydaje się, że pływać można na wszystkim - i po wszystkim. Skutery wodne raczej nie nadają się do pływania po Nurcu, a jeszcze bardzej nie nadają się do manewrowania pomiędzy pływającymi ludźmi i kajakami. Niestety nie wszyscy potrafią to zrozumieć...
   Właściwie to nie chodzi wcale o pływanie - bo gdyby o to chodziło pojechaliby nad Bug... Rzeczka nieco szersza i można się wyszumieć w spokoju. Im chodzi raczej o pokazanie dla innych jak bardzo są ponad nimi... Zwykły szpan - kiedyś to wystarczył zegarek z diodowym wyświetlaczem - teraz czas przyszedł na samochody i... skutery wodne. Cóż to za doładowanie swojej próżności...- śmignąć się skuterem pomiędzy kąpiącymi się ludźmi, za boje mając ludzkie głowy! Ludzie! Gdzie wy macie rozum? Kilku debili zrobiło sobie z KRUPY tor motorowodny, ale teraz pytanie - gdzie są nasi wspaniali strażnicy rybaccy?
   No tak - oni pilnują ryb chyba tylko... Cóż może ich obchodzić parę skuterów wodnych? W czasie zawodów wędkarskich o puchar Burmistrza Ciechanowca skutery przecież nie pływały... A może ci panowie mają jakiś niepisany układ z rajdowcami wodnymi z nad Nurca? Ich troska o rzekę ogranicza się do prześladowania dzieci z wędkami i dziadków, którzy nie mają pieniędzy albo głowy żeby wykupić kartę... Tam gdzie trzeba działać - ich poprostu nie ma... Kto powinien interweniować, jeżeli nie ci panowie? Przecież to ich obowiązek... Widocznie im nie zależy na tym, żeby było normalnie..., a skoro tak to może należałoby odejść?
   Przypomina mi to pewien film o ślepym i głuchym, którzy jechali samochodem... Była to komedia - natomiast to czego jesteśmy świadkami w Ciechanowcu zapowiada raczej tragedię... Nie trudno sobie wyobraźić, jak skończyć się może zabawa bezmózgich młodzieńców na swych wspaniałych maszynach... W wodzie przecież pływają póki co jeszcze żywi ludzie. Widocznie dla niektórych brakuje jednak wyobraźni... Zarówno dla tych którzy tymi skuterami manewrują pomiędzy pływającymi ludźmi, jak i dla tych, którzy powinni stać na straży porządku. Zatem jedni i drudzy są siebie warci - są poprostu do dupy. Jednym i drugim wydaje się, że rządzą tym miastem, tymczasem poprostu w Ciechanowcu panuje anarchia... Urząd Miasta też nie wie (lub nie chce wiedzieć), co się w C-cu dzieje..., bo i niby skąd (zupełny brak informacji)... A przecież skuterowe rajdy są publiczną tajemnicą... Natomiast chłopcy na skuterach skutecznie odstraszają turystów, którzy chcieliby w spokoju posiedzieć nad wodą, pooddychać świeżym powietrzem i posłuchać poprostu - ciszy...
   Może trzeba się zastanowić nad tym co ma być priorytetem dla Ciechanowca ... Czy cisza, spokój i turystyka - czy wyjące skutery wodne na Nurcu w strefie ciszy zresztą?!!!
   Ale może ktoś już zaplanował dla naszego miasta jakąś inną świetlaną przyszłość? Weźcie się panowie w końcu do roboty! Jeżeli nie stać was na wniesienie czegoś nowego, to dbajcie chociaż o to, co już jest. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że nikt nie czuje się winny za brak jakiejkolwiek reakcji na skutery... Wszyscy są kryci... Możecie sobie spać spokojnie! A kiedy dojdzie w końcu do tragedii nikt was o to nie obwini... Tylko czy aby na pewno?
   Jeżeli jesteście tego pewni, to śpijcie spokojnie. Ale nie liczcie też na to, że ktokolwiek będzie was darzył szacunkiem, widząc to jak troszczycie się o miasto i jego mieszkańców.
   A dla członków koła wędkarskiego "Jazgarz" mam propozycję - może skoro wam skutery nie przeszkadzają, to należałoby zmienić nazwę koła na "YAMAHA"??? Właściwie ze skutera też można łowić ryby... - więc do dzieła panowie! Niemoc was wszystkich mnie przeraża - bo niby dorośli ludzie, a bez jaj!... Chyba nadszedł czas aby ktoś pomógł w końcu zaprowadzić porządek? Jednak ślepy i głuchy w filmie daleko nie zajechali... To był jednak tylko film - być może w Ciechanowcu będzie inaczej - zobaczymy !

autor: robertxwj