02 - Pierwsze lata działalności niepodległościowej Kazimierza Kamieńskiego "Gryfa", "Huzara"

   Kazimierz Kamieński całym swym życiem i działalnością wojskową związany był z terenem Podlasia. Stąd pochodził, tu spędził młodość i pobierał nauki, tu walczył w szeregach Wojska Polskiego w wojnie obronnej 1939 r., tu stawiał pierwsze kroki jako konspirator. Tak sam, w listopadzie 1951 r., w notatce sporządzonej dla potrzeb konspiracji, pisał o swojej służbie w szeregach podziemnego wojska:
„Urodziłem się w 1919 roku. Po złożeniu matury w 20-tym roku ży­cia wstąpiłem do wojska (Szkoła Podchor[ążych] Kaw[alerii]). Później przydzielony byłem [do] 9 psk i tam zastała mnie wojna. Cały okres brałem czynny udział, od Prus Wsch[odnich] aż po Kock i tam 6 paź[dziernika1939] dostałem się do niewoli niemieckiej jako zwykły ułan. W obozie dostałem przepustkę przez PCK jako uciekinier z [...] i w pierwszych dniach listopada tego roku wróciłem do domu. Około 6 listopada [19]39 r. wstąpiłem do organizowanego Bat[alionu] Śmierci Strzelców Kres[owych]. Dnia 1 I [19]40 r. chodziłem jako łącznik na Kom[endanta] Gł[ównego] (jak się okazało był to p. Konieczny). Byłem do roku [19]42-go włącznie d[owód]cą plut[onu] [w ZWZ-AK]. W r. [19]43 d[owod]cą komp[anii]. W [19]44-tym adiutantem w K[omendzie] Obw[odu]. W roku [19]45 d[owód]cą oddziału Kom[endy] Obw[odu] i refer[entem] samoobrony Obw[odu]. W tymże roku dostałem awans do stopnia por[ucznika] i za okres niemiecki Krzyż Walecznych (z pieczątką Kom[endanta] Okręgu i podpisem „Mścisława"). W roku [19]46-tym zostałem awansowany do stopnia kapitana. Po ujawnieniu, z którego nie skorzystałem, nawiązałem łączność z K[omendą] G[łówną] [sic - raczej Komendą eksterytorialnego Okręgu Wileńskiego] i w tym czasie połączyliśmy się z „Młotem". Po jego śmierci objąłem dowództwo nad wszystkimi resztkami z AK naszego terenu do chwili obecnej. Brałem udział w 9-ciu walkach z KBW, gdzie [w] 6 był stosunek 1 [do] ponad 10 żołnierzy, 5 rozbrojonych post[erunkach] MO, 2 akcjach na pociągi Kity i Łapy [?], 8 obław, gdzie brało udział ponad 1000 wojska i grubszych robót ponad 20-cia".
   Opis ten wydaje się być nadmiernie skromny. Kazimierz Kamieński uwzględnił w nim jedynie te akcje i działania, w których uczestniczył i dowodził osobiście. W rzeczywistości jednak podległe mu oddziały bojowe wykonały kilkaset różnego rodzaju akcji zbrojnych.

   Przypomnijmy jednak, skąd Kazimierz Kamieński pochodził i jakie były jego korzenie. Rodzina Kamieńskich wywodziła się z drobnoszlacheckiej wioski Kamieńskie - Wiktory w gminie Piekuty, pow. Wysokie Mazowieckie. Jego ojciec po założeniu rodziny zamieszkał we wsi Markowo - Wólka. Rodzina Kamieńskich o przydomku „Krucie" należała do grupy światłej i zamożnej drobnej szlachty. W najbliższym otoczeniu Kazimierza Kamieńskiego silna była świadomość przynależności do polskiej warstwy szlacheckiej, co na terenie zaboru rosyjskiego wiązało się z licznymi utrudnieniami.
   Kazimierz Kamieński urodził się 8 I 1919 r. Miał dwoje rodzeństwa - siostrę i brata. Ukończył Gimnazjum Handlowe w Wysokiem Mazowieckiem, gdzie w 1937 r. uzyskał maturę. Zdecydował się na służbę wojskową - ukończył Szkołę Podchorążych Rezerwy Kawalerii, a następnie przeszedł przeszkolenie w Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu, uzyskując stopień kaprala podchorążego rezerwy kawalerii. Dostał przydział do pododdziału 9 psk stacjonującego w Osowcu. W szeregach swego macierzystego pułku uczestniczył w wojnie obronnej 1939 r., przechodząc cały jego szlak bojowy, zakończony w ostatnich walkach Grupy Operacyjnej „Polesie" pod Kockiem. Już wówczas wyróżniał się wybitną odwagą osobistą. Pod Kockiem, gdy pełnił funkcję łącznika pomiędzy dowódcą pułku i dowództwem GO „Polesie", padły pod nim cztery konie, a on sam został kontuzjowany. Po kapitulacji dostał się do niewoli niemieckiej, z której szybko zbiegł i przedostał się w rodzinne strony, znajdujące się wówczas pod okupacją sowiecką. Działalność konspiracyjną podjął już jesienią 1939r., początkowo w szeregach lokalnej organizacji niepodległościowej - wspomnianym już Kresowym Batalionie Strzelców Śmierci. Wiadomo, że zimą 1940 r. przedostał się jako kurier organizacji na teren okupacji niemieckiej, do Warszawy, gdzie przebywał komendant KBSŚ. Rodzina Kazimierza Kamieńskiego padła ofiarą sowieckich represji. Jego matka i siostra zostały wywiezione przez NKWD w głąb ZSRR podczas deportacji 1940 r. Obaj bracia Kamieńscy musieli ukrywać się. Już w tym okresie Kazimierz Kamieński musiał w niektórych sytuacjach sięgać po broń (wg niektórych przekazów miał zastrzelić dwóch funkcjonariuszy NKWD czy też milicjantów, którzy usiłowali go aresztować).
   Nie da się precyzyjnie ustalić momentu i okoliczności, w jakich Kazimierz Kamieński przeszedł do ZWZ - AK, gdzie w okresie „nie­mieckim" występował pod pseudonimem „Gryf". Wiadomo, że w AK zaliczono mu staż w konspiracji od lutego 1940 r. Przez cały okres okupacji niemieckiej Kazimierz Kamieński miał przydział organizacyjny do Obwodu ZWZ - AK Wysokie Mazowieckie, pełniąc - w zależności od aktualnych potrzeb - różne funkcje organizacyjne. Nie bez znaczenia była tu okoliczność, że jako kawaler, nie obciążony obowiązkami rodzinnymi, a do tego posiadający fachowe przygotowanie wojskowe, był w pełni dyspozycyjny. Okresowo był dowódcą plutonu terenowego w gminie Piekuty, później pełnił funkcję oficera broni w Komendzie Obwodu, wreszcie został adiutantem Komendy Obwodu. W początkowym okresie konspiracji jego głównym zadaniem było pozyskiwanie nowych żołnierzy organizacji i organizowanie ich w małe zespoły (tzw. „piątki"), z których tworzono drużyny i plutony. Potem musiał organizować pracę swego plutonu (szkolenie, wykonywanie bieżących zleceń organizacyjnych). Jako oficer broni Obwodu musiał dokonać kontroli całości zasobów broni na terenie Obwodu i zaewidencjonować broń nadającą się do użytku, a także dokonywać jej okresowych przeglądów. Jako adiutant Komendy Obwodu wykonywał różnorodne zlecenia komendanta obwodu i był swego rodzaju ogniwem pomiędzy nim, a dowódcami struktur terenowych. Niezależnie od wspomnianych powyżej funkcji uczestniczył w niektórych akcjach zbrojnych przeprowadzanych przez patrole Kedywu Obwodu, a także przechodzące przez teren powiatu oddziały UBK-AK (tzw. „uderzenie warszawskie"). Można sądzić, że praca jego była dobrze oceniana przez przełożonych, gdyż w grudniu 1943 r. został awansowany do stopnia podporucznika. Kolejny awans, do stopnia porucznika, otrzymał już w warunkach ponownej okupacji sowieckiej, w czerwcu 1945 r. (wniosek na awans do stopnia kapitana dostał w 1946 r., już w szeregach Zrzeszenia WiN). Za udział w akcjach zbrojnych z okresu okupacji niemieckiej, został odznaczony Krzyżem Walecznych.
   Już w 1943 r. uczestniczył w niektórych akcjach bojowych prowadzonych na terenie Obwodu Wysokie Mazowieckie. Można sądzić, że w kwietniu 1943 r. wziął udział w likwidacji bandy komunistyczno - rabunkowej przeprowadzonej na prośbę ludności przez I Uderzeniowy Pluton Partyzancki (I UPP) w lesie koło wsi Wyliny - Ruś (zabito 18 bandytów). Wspomniana banda nie przejawiała żadnej aktywności bojowej wobec Niemców, natomiast mocno dała się we znaki ludności, dopuszczając się licznych morderstw i gwałtów.
   W początkach czerwca 1943 r. „Huzar" wraz z grupą około 20 podkomendnych wziął udział w koncentracji oddziału partyzanckiego Obwodu AK Bielsk, sformowanego przez ppor. Wiktora Leszko „Witolda" (dwa plutony AK Obwodu „Tygrys" + akowcy z Obwodu „Lew"). Koncentracja ta zakończyła się walką z niemiecką ekspedycją przeciwpartyzancką. Partyzanci dzięki przeprowadzonemu kontratakowi przebili się, tracąc jednak 8 zabitych i kilku rannych.
   Wiosną 1944 r. ppor. „Gryf", „Huzar" dołączył do grupy Kedywu dowodzonej przez ppor. „Wichra", nad którą w czerwcu 1944 r. objął komendę. Wiadomo, że brał czynny udział w niektórych wykonanych wówczas akcjach. Spośród większych wystąpień zbrojnych oddziałów partyzanckich Obwodu Wysokie-Mazowieckie z okresu, w którym ppor. „Gryf", „Huzar" był już w lesie, można wymienić m.in. zasadzkę 25 V 1944 r. na trzy niemieckie samochody na szosie Białystok - Łomża w rejonie Tykocina (zabito kilku Niemców) czy wspólną z obwodowym Kedywem akcję 12 V 1944 r. w osadzie Szepietowo (rozbrojono wówczas niemiecki posterunek). Wiadomo, że ppor. „Gryf" - „Huzar" brał udział w akcji połączonych OP „Warta" i obwodowej grupy Kedywu na bandę komunistyczno - rabunkową w czerwcu 1944 r. na nadnarwiańskich błotach koło wsi Podosie. W wyniku krótkiego starcia zabito, według różnych ocen od 9 do 14 bandytów, wśród nich niezwykle szkodliwego milicjanta z okresu pierwszej okupacji sowieckiej Andrzejczuka, który uczestniczył w represjach na ludności polskiej (jeden z partyzantów rozpoznał w nim człowieka, który zabrał na wywózkę jego rodziców).
   W czerwcu partyzanci OP „Warta" i grupy pchor. „Wichra" rozbroili także kilku niemieckich zarządców majątków, a w lipcu 1944 r. skutecznie atakowali mniejsze grupki wycofujących się żołnierzy niemieckich. Dowódca OP „Warta", ppor. „Karaś" już wówczas nie żył, zamordowany wraz z kpr. Piotrem Michałowskim „Zapałką" przez spadochroniarzy sowieckich 8 VII1944 r. podczas spotkania w lesie koło wsi Brzozowo - Korabie (funkcję dowódcy oddziału lotnego przejął wówczas ppor. Hieronim Perkowski „Dziadek").
   Wywodzący się z obwodowego Kedywu oddział, w którym znalazł się por. „Gryf" - „Huzar", rozbudowany w czasie akcji „Burza" do stanu kilkudziesięciu żołnierzy, wykonał kilka akcji bojowych na wycofujące się jednostki niemieckie. Uniknął konfrontacji z Armią Sowiecką i NKWD - zdołano rozformować go przed zarządzonym przez sowietów rozbrojeniem. Po paru dniach został zmobilizowany ponownie, ale napływające wiadomości o stosunku sowietów do Armii Krajowej spowodowały, że rozwiązano go bez żadnego ujawniania się (broń została zakopana). W ten sposób ppor. „Gryf", „Huzar" uniknął aresztowania i ukrywał się w zaprzyjaźnionych gospodarstwach powiatu Wysokie Mazowieckie.

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski

Fot. 1 - Kazimierz Kamieński - na urlopie w gronie rodziny i przyjaciół.
Fot. 2 - Kpt. Kazimierz Kamieński "Huzar", "Gryf".
Fot. 3 - Kazimierz Kamieński - zdjęcie z czasów służby w Wojsku Polskim przed wojną.

Napisane przez cc_admin dnia listopad 29 2007 21:21:32 · 1 komentarz · 4673 czytań · Drukuj

Komentarze

#1 | Jasza dnia lipiec 13 2009 19:13:56
"Dowódca OP „Warta", ppor. „Karaś" już wówczas nie żył, zamordowany wraz z kpr. Piotrem Michałowskim „Zapałką" przez spadochroniarzy sowieckich 8 VII1944 r. podczas spotkania w lesie koło wsi Brzozowo - Korabie"
Nie Piotr lecz Jan Michałowski.
I czy to byli spadochroniarze,trudno obecnie dociec.
Chciałbym dowiedzieć sie więcej o moim wuju "Zapałce" Janku Michałowskim.
Podobno w pojedynke rozbroił posterunek zandarmeri w Piekutach?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [Brak oceny]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]

Polecamy strony:

Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie

PORTAL POŚWIĘCONY POLSKIM BOHATEROM, POLSKIEJ HISTORII ORAZ POLSKOŚCI

FUNDACJA PAMIĘTAMY - O DOBRĄ PAMIĘĆ
ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

Reklamy:

Niezapominajka - Gospodarstwo agroturystyczne - Kozarze 3A

Gospodarstwo Agroturystyczne Bożena i Mateusz Rutkowscy

Sprzedam działkę 4000m2 - 602 117 367

Stal-Trans usługi dźwigowe i transportowe

Ostatnio w galerii:

20
19
18
17
16

Losowo z galerii:

Losowy artykuł:

Wincenty Marczuk (1916-2001) - duchowny, żołnierz i poeta
Mjr ks. Wincenty Marczuk ps.”Homo” zgrupowanie „Żyrafa”, zgrupowanie „Żaglowiec”, Żoliborz – II Obwód AK. - wspomnienie Bogny Lewtak-Baczyńskiej.
Kategoria: Mjr ks. Wincenty Marczuk ps. "Homo"



IX Zjazd Absolwentów 2014

Nasze strony:

Motor Skansen Ciechanowiec

Niezapominajka-Gospodarstwo Agroturystyczne

FHU Daniel Wyszyński - Ciechanowiec

Kwatera nad Bugiem

CHARON Całodobowy Zakład Pogrzebowy

Ex Dystans 532 545 407

... i czasopisma:

blogmedia24.pl

niepoprawni.pl

blogpress.pl

naszeblogi.pl

Republika Blogerów

Portal Informacyjny KMN | Niezależne informacje z Polski i Świata

Nasz Dziennik

Gazeta Polska

Niezależna.pl - strefa wolnego słowa

Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo

stefczyk.info

Codziennie ważne informacje ze świata polityki

Tygodnik Do Rzeczy

Telewizja Republika

Polska Niepodległa

Stanisław Michalkiewicz

Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski

Fronda.pl - portal poświęcony

Łysiakmania

www.piotrskarga.pl

Hej-kto-Polak! Bibuła Multimedialna

Bibuła - pismo niezależne

Najwyższy Czas!

Burzowe info:

aktualne ostrzeżenia o zagrożeniach dla Polski

Mapa burzowa Polski

Linki z Ciechanowca:

Miejski Portal Internetowy

Parafia p.w. Trójcy Przenajświętszej

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka

ZSOiZ

Internat ZSOiZ

Gimnazjum im. Papieża Jana Pawła II

Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika

ciechanowiec.media.pl

Młyn Ciechanowiec - tradycyjna polska mąka

Koło Wędkarskie nr 87 JAZGARZ w Ciechanowcu

Regionalne:

Katolickie Radio Podlasie

Wrota Podlasia

Gazeta Współczesna

Kurier Poranny

Kontakty - Tygodnik Regionalny

Głos Siemiatycz

Nr 1 w powiecie wysokomazowieckim

Powiatowy Urząd Pracy w Wysokiem Mazowieckiem

Mendom STOP!

MENDOM STOP!

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Radio Wnet

Żołnierze Wyklęci - zapomniani bohaterowie

Musimy się na nowo policzyć - Anna Walentynowicz

Instytut Pamięci Narodowej

Muzeum Powstania Warszawskiego





Poland - Polska

Honor y Oyczyzna

Narodowe Siły Zbrojne

Przegląd Narodowy e-kolekcja

Niezłomni - niepoprawna politycznie historia Polski

kresy24.pl

Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa

Stowarzyszenie Wspólnota Polska

O obrazach i słowach. Kontekst decyduje o znaczeniu fotografii.

Znajomi:



Dietetyk Online

Domenomania.pl - profesjonalne usługi internetowe

Podziwiani:



Włącz radio retro:

Przydatne:

Otwarte zasoby edukacyjne AGH w Krakowie

Legalnie. Libre Office.


Ciechanowiec OnLine 2006 - 2017
...
Prawa autorskie należą do autorów i/lub redakcji portalu ciechanowiec.info.
Przedruk, reprodukcja, powielanie na potrzeby komercyjne
bez zgody właściciela praw autorskich są zabronione.
...
Redakcja ciechanowiec.info nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, wpisów użytkowników w shoutbox, komentarzy na forum, pod newsami, artykułami, zdjęciami, wpisami na facebook i innych portalach społecznościowych.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.08 | 15,226,717 Unikalnych wizyt | jQ Blog