01 - Obwód ZWZ - AK - AKO - WiN - Wysokie Mazowieckie

   Książeczka, którą oddajemy do rąk czytelników w związku z od­słonięciem pomnika kapitana Kazimierza Kamieńskiego „Huzara" i jego żołnierzy w Wysokiem Mazowieckiem, poświęcona jest ludziom, którzy w najtrudniejszych warunkach prowadzili walkę o niepodległość Polski, wiarę przodków i wolność człowieka.
   Tu, na Podlasiu, wojna i lata powojenne miały oblicze dwóch wro­gów - zarówno najeźdźców niemieckich z zachodu, jak też i wschodnich - sowieckich agresorów. Walczono tu z siłami wojskowymi i policyjnymi III Rzeszy Niemieckiej, armią czerwoną i aparatem represji Związku So­wieckiego, jak też i zdrajcami Państwa Polskiego, służącymi interesom politycznym centrali komunistycznej w Moskwie. W wojnie obronnej 1939 roku toczono tu boje zarówno z wojskami hitlerowskimi, jak też i z armią sowiecką, która 17 września wkroczyła w granice Rzeczypospolitej. Do najchlubniejszych kart oręża polskiego w tej części kraju należy zarówno obrona odcinka Wizny przed wojskami niemieckimi czy bój 18 Dywizji Piechoty pod Andrzejewem, jak też i trzydniowe walki o Grodno toczone przez Wojsko Polskie i cywilnych ochotników z armią sowiecką. Żołnie­rze polskiego podziemia niepodległościowego, konspiratorzy i partyzanci spod znaku ZWZ-AK-AKO-WiN oraz NOW, NSZ i NZW- musieli w latach 1939-1941 stawić czoło okupantowi sowieckiemu, po czerwcu 1941 r. - do lipca 1944 r. okupantowi niemieckiemu, a po tzw. „wyzwoleniu" znów so­wietom i wspierającym ich „rodzimym" kolaborantom.
   Dzisiejsi mieszkańcy województwa podlaskiego, a w tym i powiatu Wysokie Mazowieckie, tylko Opatrzności Boskiej mogą zawdzięczać, iż ich ojcowizna zagarnięta w 1939 roku przez Związek Sowiecki, znalazła się jednak w pięć lat później w granicach wasalnej „Polski lubelskiej", a nie „kraju bez Boga". Utracone powiaty województwa białostockiego Grodno i Wołkowysk, czy Lida i Szczuczyn Nowogródzki z województwa nowogródzkiego - nie były mniej polskie, niż Ziemia Podlaska. Raz wcie­lone do Związku Sowieckiego, nie powróciły już do Polski. Poddane wieloletniemu „rozpolaczaniu", tragicznie zmieniły swe oblicze. Ich polska społeczność została wymordowana, wywieziona na stracenie do obozów w głębi Rosji sowieckiej, rozpędzona po świecie, wygnana z ojcowizny lub poddana procesowi wynaradawiania. A taki los przecież miał być udziałem także i powiatu Wysokie Mazowieckie, wcielonego w 1939 r. do „Białoruskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej". Gdy bawiąc na poradzieckiej Białorusi oglądamy smętny obraz „Ziem Utraconych", powin­niśmy być świadomi, że tak samo miały wyglądać tereny Bielska Podla­skiego, Łomży, Białegostoku i Wysokiego Mazowieckiego. I powinniśmy też pamiętać, że tej tragicznej wizji przeciwstawili się żołnierze polskiej konspiracji niepodległościowej. Jednym z nich był Kazimierz Kamieński - późniejszy „Huzar". Większość z nich została zamordowana przez ko­munistów. Jesteśmy ich dłużnikami i winniśmy im wdzięczność oraz naj­głębszy szacunek.
   Na zakres oporu przeciw­ko kolejnym okupantom miała niewątpliwie wpływ bardzo silna tradycja udziału mieszkańców Ziemi Podlaskiej we wcześniej­szych ruchach niepodległościo­wych. Ludność tego obszaru, w tym liczna drobna szlachta, charakteryzowała się bardzo sil­nie rozwiniętym patriotyzmem i przywiązaniem do polskości, czemu wielokrotnie dawała wy­raz w poprzednich pokoleniach, licznie uczestnicząc w powstań­czych wystąpieniach zbrojnych wieku XIX. Szczególnie żywe na terenie Podlasia białostockiego były echa Powstania Stycznio­wego, w którym udział drobnej szlachty miał charakter wręcz masowy (kilka tysięcy kosynie­rów uczestniczących w bitwie pod Siemiatyczami to w większości nie chłopi, lecz właśnie „dziedzice cząstkowi"). Jesienią 1918 r. drobna szlachta z powiatu wysokomazowieckiego wzięła udział w rozbrajaniu Niemców i sformowała Ochotniczy Oddział Jazdy Podla­skiej, przemianowany później na 10 pułk Ułanów Litewskich, który wyróż­nił się w wojnie z bolszewikami.
   W efekcie agresji sowieckiej całe województwo białostockie znala­zło się pod okupacją sowiecką i wbrew zasadom prawa międzynarodo­wego zostało anektowane przez Związek Sowiecki. Sytuacja ta budziła naturalny sprzeciw większości mieszkańców, pominąwszy nie liczącą się dotychczas w życiu społecznym regionu garstkę komunistów, którzy podjęli kolaborację z okupantem, i części mniejszości narodowych, wy­rażających radość z upadku państwa polskiego. Początki polskiej kon­spiracyjnej działalności niepodległościowej na Podlasiu prawobrzeżnym sięgają dosłownie pierwszych tygodni okupacji sowieckiej. Oprócz zrę­bów konspiracji wojskowej Służby Zwycięstwu Polsce (SZP) - Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) powstał wówczas szereg niewielkich, lokalnych or­ganizacji konspiracyjnych, które w późniejszym okresie zasiliły szeregi ZWZ-AK. Największa z nich zawiązała się na terenach pomiędzy Bugiem i Narwią, głównie w powiatach Wysokie Mazowieckie i Bielsk Podlaski. Mamy tu na myśli Batalion Śmier­ci Strzelców Kresowych (BŚSK), potocznie zwany też Podlaskim Batalionem Śmierci. Wspomnia­na struktura konspiracyjna wy­kształciła bardzo ciekawe formy organizacyjne. Oprócz rozbu­dowy organizacyjnej nastawio­na była na pracę o charakterze wywiadowczym, a także, co było pewnym ewenementem w tam­tym okresie, na aktywną samo­obronę. Patrole bojowe BŚSK likwidowały agentów NKWD i donosicieli, szczególnie szkod­liwych przedstawicieli terenowej administracji sowieckiej i władz bezpieczeństwa. Głośne były przypadki stawiania czynnego oporu przez działaczy konspiracyjnych wobec penetrujących teren pracowników ope­racyjnych NKWD i milicjantów, czy zbrojne przebicie się w czerwcu 1940 r. przez granicę na Bugu - w walce z NKWD - kilkudziesięcioosobowej grupy członków BŚSK. Aktywa organizacyjne Batalionu Śmierci Strzel­ców Kresowych były stopniowo przejmowane przez równolegle rozwija­jącą się na tym terenie organizację ZWZ. Wśród wybitnych konspiratorów ZWZ-AK wywodzących sie właśnie z tej lokalnej organizacji znajdował się także Kazimierz Kamieński.
   W latach pierwszej okupacji sowieckiej 1939 - 1941 powstały zręby podlaskiej konspiracji wojskowej, lecz jej największy rozwój organizacyj­ny przypada na okres okupacji niemieckiej. Teren powiatu Wysokie Ma­zowieckie zorganizowany był jako Obwód ZWZ - AK występujący pod kryptonimami: „Lew" nr 5 (od 1 III 1943 do 20 IX 1944 r.), „Buraki" nr 27 (od 20 IX 1944 do 1 III 1945 r.). Należał do Białostockiego Okręgu AK, obejmującego teren przedwojennego województwa białostockiego. Ob­wód AK Wysokie Mazowieckie wchodził wraz z Obwodem Bielsk Podla­ski (kryptonim „Tygrys") do Inspektoratu Podlaskiego AK.
   Kolejnymi komendantami Obwodu byli: por. Czesław Gołębiewski „Bosy", „Gołąb", „Żyła" (1940 - XI 1941), kpt. Stanisław Żukowski „Maciek" - późniejszy inspektor Inspektoratu „Podlaskiego" (XI 1941 - VIII 1942), por. Stefan Bialik „Lida" (IX 1942 - II 1942), ppor. cz.w. Tadeusz Westfal „Karaś", „Miś", „Ostroga" (jako p.o. komendanta - II 1944 - V 1944), por./kpt. Wiktor Leszko „Witold" (VI 1944 -I 1945). Ostatni z wymienio­nych oficerów kierował pracą niepodległościową w Obwodzie Wysokie Mazowieckie także w późniejszym okresie, w ramach Obwodu AKO (do IX 1945), a następnie w Zrzeszeniu WiN (IX 1945 - IV 1947), do cza­su ujawnienia organizacji podziemnej przed władzami bezpieczeństwa. Właśnie por./kpt. W. Leszko, jako bezpośredni przełożony, w najwięk­szym stopniu związany był z działalnością Kazimierza Kamieńskiego.
   Obwód AK Wysokie Mazowieckie dzielił się na cztery rejony kon­spiracyjne, które na przełomie 1943 i 1944 r. zostały przeorganizowane w bataliony terenowe:
- I batalion, dowódca por. Władysław Frączak „Zbigniew" (gminy - placówki Tykocin - Stelmachowo - 3 plutony, Kobylin - 4 plutony i Kowalewszczyzna - 5 plutonów).
- II batalion, dowódca ppor. Józef Tymiński „Walet" (gminy - placówki Łapy - 3 plutony, Poświętne - 5 plutonów, Sokoły - 4 plutony).
- III batalion Wysokie Mazowieckie, dowódca por. ppor. Ignacy Troszczyński „Zbych" (gminy - placówki Wysokie Mazowieckie - 5 plu­tonów, Szepietowo - 5 plutonów, Piekuty - 4 plutony, Klukowo - 3 plutony).
- IV batalion Czyżew, dowódca por. Eugeniusz Jaźwiński „Załoga" (gminy - placówki Czyżew - 4 plutony, Szulborze - Koty - 4 plutony, Boguty - 3 plutony, Nur - 2 plutony).
   Można oceniać, że obwód Wysokie Mazowieckie należał do struktur najlepiej zorganizowanych i sprawnie działających w skali całego Okrę­gu AK Białystok (silniejsze liczebnie były tylko Obwody Łomża, Suwałki i Grodno). W lipcu 1944 r. jego stan liczbowy wynosił 2.926 zaprzysię­żonych żołnierzy, w tym 29 oficerów, 16 podchorążych, 491 podofice­rów, 1.873 szeregowych, 457 cywilów powyżej 45 roku życia zorganizo­wanych w Wojskową Służbę Ochrony Powstania (WSOP) i 110 kobiet z Wojskowej Służby Kobiet (WSK).
   Obwód AK Wysokie Mazowieckie dysponował w tym czasie znacz­nymi zasobami broni: 9 ckm, 17 rkm, 372 karabinów, 9 automatów, 37 karabinów dziesięciostrzałowych, 108 sztuk broni krótkiej, 8 rakietnic, 663 granaty, blisko 80 000 sztuk amunicji i 23 kg materiałów wybucho­wych. Pozwalały one jednak na zmobilizowanie niespełna 20% konspi­racyjnych sił obwodu.
   O sprawności organizacyjnej obwodu może świadczyć także na­leżyte zorganizowanie szkolenia wojskowego. Prowadzono tu w latach 1943 - 1944 konspiracyjną podchorążówkę, którą ukończyło kilkunastu elewów, kursy podoficerskie, ukończone przez 120 żołnierzy AK, oraz kursy sanitarne przeznaczone dla uczestniczek WSK, które ukończyło 30 kobiet należących do AK.
   Obwód AK Wysokie Mazowieckie charakteryzował się bardzo sprawnie i stosunkowo dynamicznie prowadzoną akcją z zakresu samo­obrony i dywersji. Ruch transportów kolejowych na linii Białystok - War­szawa oraz stan Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach poddane były stałemu rozpoznaniu wywiadowczemu. Podejmowano tu także sabotaż (w latach 1943-1944 uszkodzono 84 parowozy i wiele wa­gonów). Na trasach Białystok - Warszawa i Łapy - Łomża sześciokrotnie uszkodzono linie łączności. Do poważniejszych wystąpień dywersyjnych należy zaliczyć też zniszczenie dokumentacji Arbeitsamtu w Łapach w sierpniu 1943 r.
   Od 1942 r. prowadzono skuteczną samoobronę, likwidując agentu­rę niemiecką i sowiecką, kolaborantów i osoby zagrażające polskiej akcji niepodległościowej oraz społeczeństwu. Zwalczano też przestępczość pospolitą. Działania te zostały zintensyfikowane po utworzeniu obwodo­wego Kedywu w początkach 1943 r. W latach 1942 - 1944 (do ponow­nego wejścia Armii Sowieckiej) zlikwidowano 162 osoby. Likwidowano agentów gestapo i żandarmerii, schutzmanów, osoby skazane za prze­stępstwa pospolite (zabójcy, bandyci), kolaborantów sowieckich z lat 1939 - 1941, agentów i współpracowników NKWD oraz członków grup komunistyczno - bandyckich. Wśród zlikwidowanych były 92 osoby narodowo­ści polskiej, 65 obywateli sowieckich, 4 obywateli polskich narodowości żydowskiej (zlikwidowanych w ramach obrony koniecznej - za bandytyzm i przestępstwa pospolite) i 1 Białorusin. Oprócz nich w akcjach wykona­nych przez patrole Kedywu Obwodu i OP „Warta" zginęło kilkudziesięciu Niemców, głównie z żandarmerii i formacji policyjnych. Można oceniać, że praca w zakresie samoobrony, a zwłaszcza likwidowania elementu wrogiego, była prowadzona w Obwodzie Wysokie Mazowieckie wręcz wzorowo. Wywiad skutecznie rozpracowywał agenturę niemiecką i so­wiecką oraz jednostki szkodliwe dla społeczeństwa i po podjęciu decyzji przez komendanta Obwodu „wystawiał" do likwidacji patrolom Kedywu. Owa praktyka skutecznego stosowania obrony koniecznej utrzymała się tu także w późniejszym okresie działania AKO i Zrzeszenia WiN.
   Już w pierwszej połowie 1943 r. Obwód AK Wysokie Mazowieckie podjął też próby działań partyzanckich. Doszło wówczas do kilku poważ­niejszych wystąpień zbrojnych, jak np.: odbicie aresztowanych z aresztu posterunku żandarmerii w Dąbrówce Kościelnej w maju 1943 r., rozbi­cie posterunków żandarmerii w Kobylinie i Zawadach oraz ostrzelanie niemieckiej kolumny samochodowej pod Jeżewem w czerwcu 1943 r. (przez oddział AK-UBK), walka z niemiecką ekspedycją koło Krasowa Częstek 13 VII 1943 r. (zabito 9 żołnierzy Jagdkommando, 3 żandarmów i 1 schutzmana - przy stracie 3 poległych), atak na posterunek żandarme­rii w Kuleszach Kościelnych w lipcu 1943 r. (zabito 2 żandarmów). Akcje te przyniosły surowe represje władz okupacyjnych (pacyfikacje wsi Siko­ry Tomkowięta, Laskowiec, Krasowo Częstki i Wnory Wandy). Kolejna pacyfikacja, spadła w lutym 1944 r. na wieś Jabłoń - Dobki jako odwet za straty poniesione przez Niemców w potyczce z patrolem Kedywu (zabi­to m.in. zastępcę komendanta żandarmerii z Wysokiego Mazowieckiego - Zygmunta Klossera).
   W latach 1943 - 1944 r. w powiecie Wysokie Mazowieckie ope­rowały w polu dwie grupy obwodowego Kedywu. Dowodzili nimi kolej­no: pchor. Zygmunt Stokowski „Oliwa", ppor. Witold Zboromirski „Hak," pchor. Eugeniusz Szepietowski „Dłuto" i ppor. Roman Ostrowski „Wicher" - w ostatnim półroczu okupacji niemieckiej szef obwodowego Kedywu. Wiosną 1944 r. z części żołnierzy Kedywu Obwodu Wysokie Mazowie­ckie i „spalonych" członków konspiracji utworzono oddział partyzancki (OP) Inspektoratu Podlaskiego AK o kryptonimie „Warta". Dowodził nim osobiście ówczesny szef Kedywu Inspektoratu, ppor. Tadeusz Westfal „Karaś". OP „Warta" często operował wspólnie z grupą Kedywu Obwodu Wysokie Mazowieckie.
   Akcja „Burza" przeprowadzona została w Obwodzie Wysokie Mazo­wieckie, który miał odtwarzać 76 pp AK, w ograniczonym zakresie. Szyb­kie przesunięcie się frontu spowodo­wało, że nie zdołano sformować tu i użyć do akcji większych zgrupowań. Wystąpiło tu do boju kilka niedużych oddziałów, każdy w sile mniej więcej plutonu (jeden w sile kompanii). Od­działy AK rozbrajały mniejsze grupy i pojedynczych wycofujących się Niem­ców, doszło też do kilku potyczek sto­czonych m.in. przez zmobilizowaną kompanię terenową ppor. „Topora". Żołnierze wysokomazowieckiej dywer­sji wzięli też udział w uderzeniu na nie­miecką kolumnę ewakuacyjną pod wsią Czarnowo-Undy. Już 3 VIII 1944 r. Ar­mia Sowiecka uchwyciła przyczółek na Narwi i zajęła Łapy - przy współudziale oddziału AK ppor. „Dziadka", który wkroczył do tego miasteczka. 13 VIII 1944 r. sowieci zajęli Wysokie Mazowieckie, a w połowie tego miesiąca cały teren powiatu był już wolny od Niemców. Po pierwszym zetknięciu się z Armią Czerwoną, większość wspomnianych oddziałków AK została rozbrojona przez sowietów (część z nich zdołano jednak wcześniej rozformować). W efekcie żołnierze od­działów partyzanckich AK w większości rozeszli się do domów lub od razu w obawie przed aresztowaniem zaczęli się ukrywać. Jednak część akowców ujawnionych w „Burzy" została zatrzymana i aresztowana, albo skierowana przymusowo do jednostek zapasowych armii Berlinga. Woj­ska NKWD i wspierające je jednostki UB, MO i LWP od razu rozpoczęły wyłapywanie akowców, którzy traktowani jak niebezpieczni przestępcy przeciw „władzy sowieckiej", po brutalnym śledztwie wywożeni byli do obozów koncentracyjnych (łagrów) w głębi Rosji sowieckiej.

Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski


Fot. 1 - Kpt. Kazimierz Kamieński "Huzar", zdjęcie z partyzantki z końca lat czterdziestych.
Fot. 2 - Kazimierz Kamieński (z lewej) w otoczeniu przyjaciół z konspiracji ZWZ-AK.
Fot. 3 - Ppor. Tadeusz Westfal "Karaś", p.o. Komendanta Obwodu i szef Kedywu Wysokie Mazowieckie.

Napisane przez cc_admin dnia listopad 27 2007 11:45:45 · 1 komentarz · 8584 czytań · Drukuj

Komentarze

#1 | Jasza dnia październik 04 2009 07:28:46
A o "Zapałce",Janku Michałowskim nic nie piszecie,a własnie on zginął razem z "Karasiem" pod Brzozowem

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 50% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 50% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]

Polecamy strony:

Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie

PORTAL POŚWIĘCONY POLSKIM BOHATEROM, POLSKIEJ HISTORII ORAZ POLSKOŚCI

FUNDACJA PAMIĘTAMY - O DOBRĄ PAMIĘĆ
ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

Reklamy:

Niezapominajka - Gospodarstwo agroturystyczne - Kozarze 3A

Sprzedam działkę 4000m2 - 602 117 367

Stal-Trans usługi dźwigowe i transportowe

Ostatnio w galerii:

201
200
199
198
197

Losowo z galerii:

Losowy artykuł:

Polskie powstanie antykomunistyczne
   W 1944 r. wkraczająca na tereny dzisiejszej Polski Armia Czerwona nie niosła Polakom wyzwolenia ani pokoju, lecz nową okupację, która tym razem miała potrwać prawie pół wieku. Po początkowym współdziałaniu frontowych jednostek sowieckich z oddziałami Armii Krajowej przeciwko Niemcom, NKWD przystąpiło do działań represyjnych wobec żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego...
Kategoria: "Jastrząb" i "Żelazny"



IX Zjazd Absolwentów 2014

Nasze strony:

Motor Skansen Ciechanowiec

Niezapominajka-Gospodarstwo Agroturystyczne

FHU Daniel Wyszyński - Ciechanowiec

Kwatera nad Bugiem

CHARON Całodobowy Zakład Pogrzebowy

Ex Dystans 532 545 407

... i czasopisma:

blogmedia24.pl

niepoprawni.pl

blogpress.pl

naszeblogi.pl

Republika Blogerów

Portal Informacyjny KMN | Niezależne informacje z Polski i Świata

Nasz Dziennik

Gazeta Polska

Niezależna.pl - strefa wolnego słowa

Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo

stefczyk.info

Codziennie ważne informacje ze świata polityki

Tygodnik Do Rzeczy

Telewizja Republika

Polska Niepodległa

Stanisław Michalkiewicz

Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski

Fronda.pl - portal poświęcony

Łysiakmania

www.piotrskarga.pl

Hej-kto-Polak! Bibuła Multimedialna

Bibuła - pismo niezależne

Najwyższy Czas!

Burzowe info:

aktualne ostrzeżenia o zagrożeniach dla Polski

Mapa burzowa Polski

Linki z Ciechanowca:

Miejski Portal Internetowy

Parafia p.w. Trójcy Przenajświętszej

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka

ZSOiZ

Internat ZSOiZ

Gimnazjum im. Papieża Jana Pawła II

Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika

ciechanowiec.media.pl

Młyn Ciechanowiec - tradycyjna polska mąka

Koło Wędkarskie nr 87 JAZGARZ w Ciechanowcu

Regionalne:

Katolickie Radio Podlasie

Wrota Podlasia

Gazeta Współczesna

Kurier Poranny

Kontakty - Tygodnik Regionalny

Głos Siemiatycz

Nr 1 w powiecie wysokomazowieckim

Powiatowy Urząd Pracy w Wysokiem Mazowieckiem

Mendom STOP!

MENDOM STOP!

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Radio Wnet

Żołnierze Wyklęci - zapomniani bohaterowie

Musimy się na nowo policzyć - Anna Walentynowicz

Instytut Pamięci Narodowej

Muzeum Powstania Warszawskiego





Poland - Polska

Honor y Oyczyzna

Narodowe Siły Zbrojne

Przegląd Narodowy e-kolekcja

Niezłomni - niepoprawna politycznie historia Polski

kresy24.pl

Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa

Stowarzyszenie Wspólnota Polska

O obrazach i słowach. Kontekst decyduje o znaczeniu fotografii.

Znajomi:



Dietetyk Online

Domenomania.pl - profesjonalne usługi internetowe

Podziwiani:



Włącz radio retro:

Przydatne:

Otwarte zasoby edukacyjne AGH w Krakowie

Legalnie. Libre Office.


Ciechanowiec OnLine 2006 - 2017
...
Prawa autorskie należą do autorów i/lub redakcji portalu ciechanowiec.info.
Przedruk, reprodukcja, powielanie na potrzeby komercyjne
bez zgody właściciela praw autorskich są zabronione.
...
Redakcja ciechanowiec.info nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, wpisów użytkowników w shoutbox, komentarzy na forum, pod newsami, artykułami, zdjęciami, wpisami na facebook i innych portalach społecznościowych.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2017 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.07 | 14,391,587 Unikalnych wizyt | jQ Blog