18 sierpnia 1945 . Bitwa w Miodusach Pokrzywnych

   Po przeprawieniu się przez Bug oddziały por. „Zygmunta" i ppor. „Młota" przesunęły się na północny - zachód (teren gminy Ciechanowiec). Pierwszy nocleg wypadł im we wsi Arbasy. Po dwóch dniach, w nocy 17/18 VIII 1945 r. stanęły na kwaterach we wsi Miodusy Pokrzywne. Na wschodnim skraju wsi, od strony majątku Ostrożany zakwaterowana została grupa ppor. „Młota", zaś 1 szwadron zajął resztę wioski. Około godziny 14-tej, gdy miejscowe gospodynie kończyły przygotowywać posiłek dla partyzantów, do kwatery por. „Zygmunta" wpadł podoficer z oddziału „Młota" meldując, że od strony Ostrożan zbliża się oddział przeciwnika. Zarządzono alarm, por. „Zygmunt" z partyzantami 1 szwadronu ruszył do wschodniej części wsi. W tym momencie zerwała się gwałtowna ulewa. Po chwili od strony stanowisk ppor. „Młota", gdzie na ubezpieczeniu stała drużyna kpr. Władysława Poryckiego „Wilka-1", padły pierwsze strzały. Zaraz potem rozpętała się gwałtowna wymiana ognia. Okazało się, że znaczna część grupy operacyjnej schroniła się przed deszczem w pierwszej wielkiej stodole na skraju wioski, gdzie zetknęła się z żołnierzami "Młota". Około 25 żołnierzy grupy operacyjnej zdążyło zająć stanowiska w przydrożnym rowie na skraju wsi, reszta przyjęła obronę w owej stodole i jej bezpośrednim otoczeniu. Dalszy przebieg boju przedstawia relacja por. "Zygmunta":
   „Wybiegliśmy w ośmiu z naszej kwatery, dążąc do tej stodoły. Nie mieliśmy pojęcia, że jest napchana wojskiem. W prawo od stodoły stały chlewy, za którymi odbywała się niewidoczna dla nas walka, którą dowodził „ Wiktor". Z rowu i poprzez dziury w stodole walił do nich nieprzyjaciel. Koło nas znalazł się ppor. „Młot" [...]. Ze stodoły, o kilkadziesiąt kroków od nas, wyskoczyło kilku żołnierzy - zginęli natychmiast. Zza rogu wychylił się bokiem jeden, rzucając granat, który wybuchł nie czyniąc nam szkody. Gdy chciał rzucić drugi, posłałem seryjkę z PPS. Granat wybuchł na miejscu przy rzucającym. Ryknąłem - „Konar", rakietę w stodołę!". Natychmiast stanęła w płomieniach. W środku ginęli ludzie. Przez wrota wypadł ppor. Piwowarski (słynny z „badań" w więzieniu). Mundur palił się na nim i dymił. Nie bardzo przytomny, gasił rękoma. Posłałem serię, upadł bez ruchu. Stanęliśmy za chlewami. Stodoła nie była już groźna. Po chwili z rowu zaczęły bić do nas dwa „Dziekciary" [erkaemy Diegtarierwa]. „Konar", „Krystyna" i ja przywarliśmy do ziemi. „Młot", „Żwirko", dowódca 1 plutonu „Kruk", „Wacek" i pięciu naszych zalegli w płytkich dołkach. Nagle przed nami na równy teren wybiegło dwóch od „Młota" z erkaemem, zajmując stanowisko obok glinianek (doskonała ochrona!). Nie zdążyli wystrzelić, jeden z „Dziekciarów" wykończył obydwóch. Z chlewa na nasze trzy głowy sypały się drzazgi. Seria szła coraz niżej. No, kąt pochylenia przeszkodził w „dokończeniu zadania". Ryknąłem do tych z dołków - „Na obejście!". Zupełnie się nie kryjąc (były możliwości dojścia do glinianek) sierż. „Kruk" i „Wacek" wybiegli na odkryty teren i padli o 10 - 15 metrów od erkaemistów „Młota". „Kruk" drgnął jeszcze, celna seria z rowu dobiła [go]. Skoczył „Żwirko" i „Puchacz", kilkoma seriami z glinianek uspokoili najbliższy, zabójczy erkaem (mieli „półmauzerówkę" Bergmanna [MP-43] i PPSz-ę). Drugi uciekł wraz z załogą. Dostali od strony „Wiktora". Z rowu wyskoczyli dwaj cywile w kapeluszach (prokurator i sędzia) biegnąc do pola z owsem. Jeden padł natychmiast, drugi grzał dalej z czarna teczką [w ręku]. Chwyciłem od „Stasia" (ciężko ranny później) austryjacki kb. Mój PPS nie donosił. Wystrzeliłem raz. Sędzia do owsa nie dobiegł. Od „Wiktora" zaczęto wołać - „Nie strzelajcie, walicie po nas!" - to strzelała reszta z rowu. Odpowiedzieliśmy, że to nie my. Walka trwała dalej. Stanąłem tuż przy zaczynającym się palić chlewie, okryty gałązkami gęstego drzewka. W tym momencie huknął strzał. Gałązka nad skronią spadła ścięta kulą, zrobiło mi się zimno. Później gorąco. To była kula dla mnie. Wola Boska. Ten sam snajper z lornetką położył w ciągu walki trzech moich żołnierzy strzałami w czoło! „Dziadźkę" - „Orkana", erkaemistę „Gołębia" i „Pikusia" na kartoflisku. Chlewy płonęły wraz ze stodołą jak stos. Kryjąc się za zabudowaniami ruszyłem wraz z „Konarem" i „Krysią" na kartoflisko - pole walki „Wiktora". Za nami posuwał się „Młot" [...]. Stanęliśmy za chatą oglądając pole walki. W tym momencie czapka leżącego w kartoflach „Pikusia" podskoczyła w górę. „To w łeb" - powiedział spokojnie „Młot". [...] Wróg dalej ostrzeliwał przez drogę, „pilnowany" z glinianek przez „Żwirkę" i „Puchacza". Koło palącej się chaty po tej stronie drogi ciężko ranny „Harłapan" z okrzykiem - „Nie dajcie się chłopcy!" - dostrzelił się z pistoletu. Zaciągnąłem drużynę i omijając palące się zabudowania zająłem stanowiska w rowach koło „Żwirki" i „Puchacza". Gospodarze dzielnie walczyli z ogniem, lokalizując pożar - około jedna trzecia wioski spłonęła.
   Nieprzyjaciel - 15-tu, po wystrzelaniu amunicji, podnosił ręce do góry. Rzucali broń i wyszli z rowu na naszą stronę [drogi]. „Żwirko" z „Puchaczem" podeszli do plutonowego o bolszewickiej mordzie. Ktoś krzyknął - „Uwaga na granat!". Plutonowy rzucił obronny granat pomiędzy nich. Przywarliśmy wszyscy do ziemi. Granat wybuchł nie czyniąc nikomu szkody. Bolszewik zmarł natychmiast. Podbiegł do nas młody kapral - „ja wasz, ja z wami!" - przejęty śmiercią najlepszych żołnierzy, którzy jeszcze leżeli koło nas, nie domyśliłem się, że to zdrajca Fijałkowski. I tak wszyscy zginęli - 15-tu. Razem 61 nieprzyjaciół. Uratował się tylko konny goniec majora Gribko [...]."

   Z kolei dowódca 62 Dywizji NKWD tak informował swych przełożonych o walce w Miodusach: „18.8.1945 r. Rejon pojawienia się bandy [sic] Smarklice - Ostrożany [...] Miodusy Dworaki bielskiego powiatu. Dla likwidacji bandy wysłano 2 bataliony 267 pułku pod dowództwem kpt. D[...] na samochodach, kompanię automatczyków [fizylierów] 267 pułku, dywizyjną szkołę [w sile] 142 ludzi i kompanię 1 p[ułku] piechoty Wojska Polskiego. Dla kierowania operacją zorganizowana została grupa z zastępcą dowódcy dywizji pułkownikiem Riezinkinem. Według danych 267 pułku [WW NKWD] banda [licząca] do 200 ludzi pod dowództwem „Zygmunta" otworzyła ogień ze wsi Miodusy Pokrzywne do 4 kompanii 267 pułku dowodzonej przez st. lejt. AMIELINA przeprowadzającej operację aresztowania elementów bandyckich [sic]. Kompania podjęła walkę z bandą i prowadziła ją do 18.00. Prawdopodobnie o 13.00 18.8.45 r. z pomocą kompanii przyszedł pluton 1 pp Wojska Polskiego przeprowadzający operację w tymże rejonie. W czasie walki banda kilkakrotnie atakowała kompanię, przy czym dochodziło do walki wręcz. W rezultacie walki ze składu osobowego 4 kompanii zabito 16 ludzi i raniono 3 ludzi, w tej liczbie zabity został dowódca 4 kompanii st. lejtnant AMIELIN, pom[ocnik] instruktora MBP mjr GRIBKOW, [...] lejtnant GAWRIUSZYN. Straty w broni: ręcznych karabinów maszynowych - 3, karabinów - 7, pistolet - 7. Pluton pp Wojska Polskiego stracił 1 / ludzi [zabitych], rannych 5 ludzi. W czasie walki od ognia karabinów maszynowych amunicją zapalającą spłonęły 22 budynki, 8 koni, 7 krów, 20 owiec. Po przybyciu posiłków 2/267 pułku banda odeszła w kierunku północnym, zabierając ze sobą zabitych i rannych".
   Po dwóch godzinach walka, mająca bardzo zacięty charakter, została zakończona. Grupa operacyjna majora Gribko uległa całkowitemu zniszczeniu dopiero po wystrzelaniu amunicji i wyrzuceniu wszystkich granatów (partyzanci nie zdobyli ani jednego!). Sam major Gribko bronił się do końca (martwy, ściskał w zaciśniętej ręce Waltera z wystrzelanym magazynkiem). Jeńców nie brano, sowieci i ubecy, którzy przeżyli walkę zostali na miejscu rozstrzelani.

Zdjęcia - od góry: por. Zygmunt Błażejewicz "Zygmunt", ppor. Lucjan Minkiewicz "Wiktor", ppor. Władysław Łukasiuk "Młot".


Kadra 1 szwadronu 5 Brygady Wileńskiej AK. Podlasie, lato 1945 r. Stoją od lewej: NN „Chmiel", por. Zygmunt Błażejewicz „Zygmunt", NN, ppor. Lucjan Minkiewicz „Wiktor"; z lewej pochylony sierż. Zygmunt Kuczyński „Kruk"; siedzą: Alicja Trojanowska „Krystyna", NN.

Drużynowi 1 szwadronu 5 Brygady Wileńskiej AK. Podlasie, lato 1945 r. Od lewej: sierż. Józef Babicz „Żwirko", poległ 17 lutego 1947 r. w walce z UB, KBW na kolonii Kiełpińca (gmina Sterdyń), plut. Roman Cieślik „Puchacz".

Grupa żołnierzy 1 szwadronu 5 Brygady Wileńskiej AK. Podlasie, lato 1945 r. Stoją od lewej: plut. Roman Cieślik „Puchacz", kpr. Ryszard Łubrzyc „Harłapan", Roman Rogucki „Mucha", NN „Lot", Wanda Minkiewicz „Danka", Franciszek Kurcewicz „Łoś", Antoni Twarogal „Lipa"; klęczy: kpr. Janusz Rybicki „Kukułka"; leżą od lewej: Stanisław Romańczuk „Staś", Władysław Kendyśl „Tarzan", NN.


Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski

Napisane przez cc_admin dnia sierpień 21 2006 10:21:37 · 0 komentarzy · 5637 czytań · Drukuj

Komentarze

Brak dodanych komentarzy.

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 0% [Brak oceny]
Bardzo dobre Bardzo dobre 100% [1 głos]
Dobre Dobre 0% [Brak oceny]
Średnie Średnie 0% [Brak oceny]
Słabe Słabe 0% [Brak oceny]

Polecamy strony:

Żołnierze Wyklęci - Zapomniani Bohaterowie

PORTAL POŚWIĘCONY POLSKIM BOHATEROM, POLSKIEJ HISTORII ORAZ POLSKOŚCI

FUNDACJA PAMIĘTAMY - O DOBRĄ PAMIĘĆ
ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH

Reklamy:

Niezapominajka - Gospodarstwo agroturystyczne - Kozarze 3A

Gospodarstwo Agroturystyczne Bożena i Mateusz Rutkowscy

Sprzedam działkę 4000m2 - 602 117 367

Stal-Trans usługi dźwigowe i transportowe

Ostatnio w galerii:

20
19
18
17
16

Losowo z galerii:

Losowy artykuł:

Ręka z tamtego świata. Rok 1920
Dziwny jakiś traf zrządził, że kierunek kontrakcji naszej Brygady rozwijał się właśnie wzdłuż dróg prowadzących do mej okolicy. Po nagłym załamaniu się generalnego ataku nieprzyjaciela na linię Wisły i odparciu go od Warszawy, kolej zwyciężać przyszła na wojska polskie. Dwojąc się i trojąc w powszechnym natarciu na zuchwałego wroga, forsownymi marszami dosłownie nadeptywając mu na pięty, ledwośmy zdążali go wytracać, roznosząc na bagnetach i szablach bose i głodne kupy najeźdźców, którzy, potraciwszy głowy i dowódców, umykali w popłochu, czasami tylko zwracając się ku nam do obrony, z rozpaczą i rozjuszeniem osaczonego zwierza. (...)
Kategoria: Blogmedia24.pl



IX Zjazd Absolwentów 2014

Nasze strony:

Motor Skansen Ciechanowiec

Niezapominajka-Gospodarstwo Agroturystyczne

FHU Daniel Wyszyński - Ciechanowiec

Kwatera nad Bugiem

CHARON Całodobowy Zakład Pogrzebowy

Ex Dystans 532 545 407

... i czasopisma:

blogmedia24.pl

niepoprawni.pl

blogpress.pl

naszeblogi.pl

Republika Blogerów

Portal Informacyjny KMN | Niezależne informacje z Polski i Świata

Nasz Dziennik

Gazeta Polska

Niezależna.pl - strefa wolnego słowa

Niezależna Gazeta Polska - Nowe Państwo

stefczyk.info

Codziennie ważne informacje ze świata polityki

Tygodnik Do Rzeczy

Telewizja Republika

Polska Niepodległa

Stanisław Michalkiewicz

Ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski

Fronda.pl - portal poświęcony

Łysiakmania

www.piotrskarga.pl

Hej-kto-Polak! Bibuła Multimedialna

Bibuła - pismo niezależne

Najwyższy Czas!

Burzowe info:

aktualne ostrzeżenia o zagrożeniach dla Polski

Mapa burzowa Polski

Linki z Ciechanowca:

Miejski Portal Internetowy

Parafia p.w. Trójcy Przenajświętszej

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka

ZSOiZ

Szkoła Podstawowa im. Mikołaja Kopernika

ciechanowiec.media.pl

Młyn Ciechanowiec - tradycyjna polska mąka

Koło Wędkarskie nr 87 JAZGARZ w Ciechanowcu

Regionalne:

Katolickie Radio Podlasie

Wrota Podlasia

Gazeta Współczesna

Kurier Poranny

Kontakty - Tygodnik Regionalny

Głos Siemiatycz

Nr 1 w powiecie wysokomazowieckim

Powiatowy Urząd Pracy w Wysokiem Mazowieckiem

Mendom STOP!

MENDOM STOP!

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Radio Wnet

Żołnierze Wyklęci - zapomniani bohaterowie

Musimy się na nowo policzyć - Anna Walentynowicz

Instytut Pamięci Narodowej

Muzeum Powstania Warszawskiego





Poland - Polska

Honor y Oyczyzna

Narodowe Siły Zbrojne

Przegląd Narodowy e-kolekcja

Niezłomni - niepoprawna politycznie historia Polski

kresy24.pl

Polsko-Polonijna Gazeta Internetowa

Stowarzyszenie Wspólnota Polska

O obrazach i słowach. Kontekst decyduje o znaczeniu fotografii.

Znajomi:



Dietetyk Online

Domenomania.pl - profesjonalne usługi internetowe

Podziwiani:



Włącz radio retro:

Przydatne:

Otwarte zasoby edukacyjne AGH w Krakowie

Legalnie. Libre Office.


Ciechanowiec OnLine 2006 - 2018
...
Prawa autorskie należą do autorów i/lub redakcji portalu ciechanowiec.info.
Przedruk, reprodukcja, powielanie na potrzeby komercyjne
bez zgody właściciela praw autorskich są zabronione.
...
Redakcja ciechanowiec.info nie ponosi odpowiedzialności za treść reklam, wpisów użytkowników w shoutbox, komentarzy na forum, pod newsami, artykułami, zdjęciami, wpisami na facebook i innych portalach społecznościowych.
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Wygenerowano w sekund: 0.04 | 15,910,622 Unikalnych wizyt | jQ Blog